Tab Article
Grezgorz Skurski - "Taksowkarz"
W "Czlowieku z marmuru" gral siebie, filmowca-dokumentaliste. Mam przed oczami jego sylwetke, jak biegnie pochylony, za Krystyna Janda. Pracowal w Wtworni na Chelmskiej z Karabaszem, Kieslowskim. Pozniej sam robil dokumenty - o czlowieku dojezdzajacym do pracy, spedzajacym codziennie osiem godzin w pociagu, o praskiej nedzy. Wtedy wlasnie go poznalem, na planie filmowym, w mieszkaniu pewnego alkoholika na Brzeskiej.
Grzegorz Skurski lubi ludzi. Lubi chyba nawet bohatera "Sznura" - o mordercy opowiada z punktu widzenie obroncy. Mozna sie zastanawiac, czy ten morderca kobiet nie jest zarazem ich ofiara?
Skurski kreci filmy o kaskaderach, o zakonnicy opiekujacej sie bezdomnymi, o milosci mlodego chlopca i straszej kobiety, o malarce mieszkajacej z kilkudziesiecioma psami. Niczemu sie nie dziwi, nic go nie zraza, wszystko ciekawi.
Robil w zyciu rozne rzeczy. Byl zegarmistrzem, fotografem, i taksowkarzem. Ten "taksokarz" umie przytrzymac uwage sluchacza. Warto zrobic z nim ten kurs - chich opowiada historie drastyczne.
Tadeusz Sobolewski